8 lutego, 2021

“On leczy wszystkie choroby twoje” – historia mojego przeszczepu

Na dobry początek działalności naszego forum chciałbym podzielić się jednym z największych świadectw Bożego działania w moim życiu. Miało to miejsce w latach 1996-1997, a więc zaczęło się gdy miałem zaledwie 6 lat.  Ostatnio udało mi się znaleźć zdjęcie z tamtych czasów, gdzieś na dnie kartonu. W wieku sześciu lat zachorowałem na żółtaczkę nieznanego typu. W praktyce oznaczało to, że stałem się cały żółty a moja wątroba stopniowo traciła swoją wydolność.

Szybko trafiłem do szpitala na Szpitalnej w Poznaniu, gdzie po kilku tygodniach przetransportowano mnie (śmigłowcem PZL Mi-2 Lotniczego Pogotowia Ratunkowego! :)) do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Były to czasy pierwszych transplantacji i przeszczepów – w tym rodzinnych w Polsce. Moje wspomnienia z tamtego czasu uległy już pewnemu zatarciu, ale pamiętam kilka kluczowych momentów.

  • Pamiętam dialog z Mamą, kiedy zapytałem czy w niebie będą altanki (tak jak u mojego Dziadka na ogródku).
  • Przypominam sobie, że miałem robione wiele badań i zabiegów, często dosyć bolesnych – ale co ciekawe dziś trudno mi przypomnieć sobie ból i przykre chwile. Uległy one zatarciu.
  • Pamiętam, że babcia przywiozła knedle – kilka dni przed operacją.
  • Dokładnie kojarzę wizyty chrześcijan, którzy modlili się o mnie.
  • Pamiętam wreszcie, jak obudziłem się po jedenastogodzinnej operacji przeszczepienia wątroby na bloku pooperacyjnym.
  • Pamiętam zabawki, jakimi zasypywali mnie rodzice i rodzina: komisariat z klocków Lego, miasteczko kowbojskie, zdalnie sterowaną terenówkę, którą jeździliśmy z tatą wokół szpitala.
  • Przypominam sobie niestety wizytę Polsatu, i że się nie popisałem. Dobrze, że ta kaseta wideo zginęła! 🙂
  • Wspominam też wizytę chrześcijanki z podwarszawskiej Radości już po operacji.

Wiem, że Bóg dając mi nową wątrobę odpowiedział na modlitwy wstawiennicze dziesiątek, jeśli nie setek osób. Jezus nie tylko oddał mi wątrobę kobiety, która zginęła w wypadku komunikacyjnym, ale też sprawił, że wątroba ta funkcjonuje bez problemów już 23 lata. Chwała Bogu! Jestem sensacją poczekalni w poradniach transplantologicznych 🙂 Myślę jednak, że choć Bóg użył rąk lekarzy to przede wszystkim uratował mi wtedy życie po raz pierwszy. Bogu niech będą dzięki!

On odpuszcza wszystkie winy twoje,
Leczy wszystkie choroby twoje.
On ratuje od zguby życie twoje;
On wieńczy cię łaską i litością.
On nasyca dobrem życie twoje,
Tak iż odnawia się jak u orła młodość twoja.Posłuchaj

– Ps. 103:3-5