Odpowiedz na: Rekreacyjne chrześcijaństwo

    Błażej Piątek
    Opiekun
    • Postów: 191
    @piatek-blazej
    Opatrywałem kiedyś głowę człowieka, który prawdopodobnie pod wpływem uderzenia innego auta w jego ciężarówkę wypadł przez przednią szybę na autostradę A2. Leżał w plamie benzyny i oleju, zakrwawiony, co chwilę tracił przytomność i słabo oddychał. Drugi człowiek z jego ciężarówki leżał martwy parę metrów dalej. Miałem tylko swoją małą apteczkę, drżały mi ręce, ale zacząłem pomagać — robiłem tyle ile mogłem. W bezpiecznej odległości, za barierką, z dala od krwi, zwłok i pędzących samochodów stało sobie na trawie kilku innych świadków zdarzenia. Przyglądali się, palili papierosy, rozmawiali.

    Ku mojemu zdumieniu w pewnym momencie poczuli się w obowiązku, aby skomentować moje działania. “Młody, czemu pomagasz tylko jednemu?”, “Ratownik, czemu nie podchodzisz do bladego?”.

    Na szczęście Bóg był ze mną. Spośród osób za barierką znalazła się odważna kobieta, która przeszła przez barierkę i odegrała w tej historii ważną rolę — stabilizowała odcinek szyjny. Trzymała za głowę umierającego człowieka. Nic więcej nie potrafiła, ale zrobiła to co umiała. Po chwili dołączył też zmieszany harcerz, który kojarzył parę wykładów z pierwszej pomocy od starszych druhów. Bandaż wiązał krzywo, ale zatamowaliśmy krwawienie do czasu przyjazdu profesjonalnych ratowników.

    Pacjent przeżył. Kiedy wracałem do samochodu miałem spodnie od krwi. Chciałem odjechać, ale nie mogłem ucelować nogą w sprzęgło. Dobrze, że nie odjechałem. Kwadrans później poznałem córkę człowieka, któremu pomogłem — przyjechała na miejsce zdarzenia z prokuratorem. Zapamiętałem to zdarzenie.

    Od tego czasu wiem, że w życiu chrześcijańskim są dwa miejsca: za barierką i przed barierką. Jestem daleki od oceniania osób, które tamtego dnia wybrały troskę o własne bezpieczeństwo. Sam zbyt często ją wybieram. Szanuję taką postawę bo ratowników też się tego uczy. Natomiast w momencie w którym świadkowie zdarzenia zaczną utrudniać czynności ratunkowe, będę protestował. Jestem w końcu protestantem 😉

    "A wierny jest Pan, który was utwierdzi i strzec będzie od złego." - II Tes. 3:3