Rozmawiajcie ze sobą przez pieśni

  • Post
    Agnieszka P.
    Moderator
    @agnieszka-p
    Przyznam się do pewnej przypadłości, lub nawet lekkiego upośledzenia. Nie trafia do mnie zbyt wiele kanałem “usznym”. Nie jestem słuchowcem do tego stopnia, że nie umiem przyswoić treści wyłącznie audio, coś na pewno w trakcie słuchania rozproszy moją uwagę. Lubię słowo pisane, potrzebuję treści spisanych, żeby do mnie dotarły, tekst ma w mojej percepcji od razu priorytet nad każdym dźwiękiem.

    Anegdotyczna jest w naszej rodzinie sytuacja, kiedy jedziemy samochodem z włączonym radiem i wszyscy nagle komentują coś, co usłyszeli, a ja nie wiem o czym mowa, bo nie usłyszałam niczego, doskonale wyłączając bodźce słuchowe na rzecz wnikliwego czytania w tym samym czasie mijanych billboardów i szyldów 🙂

    Nie odczuwam te specjalnie potrzeby słuchania muzyki (sic!). Mając wybór wybiorę zawsze ciszę, jestem tą osobą w domu, która chodzi i wyłącza różne urządzenia grające, kiedy zostaję sama.

    A jednak Biblia mówi: Rozmawiajcie z sobą przez psalmy i hymny, i pieśni duchowne, śpiewając i grając w sercu swoim Panu” [Ef 5,19]

    Dobrze jest Bogu śpiewać, i ja chcę w tym Biblii zaufać, mimo swoich ograniczeń. Śpiew uwielbiający Boga porusza również moje serce, choć ważne są oczywiście głównie słowa pieśni.

    Czy ktoś kiedykolwiek spotkał się z grupą, która rozmawia ze sobą przez psalmy i hymny i pieśni?
    Ja się nie spotkałam.
    Chciałabym zatem w tym wątku przybliżyć kilka pieśni, hymnów i psalmów śpiewanych i granych dla Pana.

    Zachęcam czytelników do dzielenia się  ( btw jak tylko zaczęłam ten wątek, zepsuł mi się komputer. W pieśniach na cześć Pana jest moc!)

    Zacznę od pieśni, która ma dla mnie wielkie znaczenie i towarzyszy mi w przełomowych chwilach chrześcijańskiego życia jako zachęta. Znalazłam ja wykonaniu chóru Głębczusie z Wisły:

    Pan mój Odkupiciel

Wyświetlanie 3 odpowiedzi wątku
  • Autor
    Odpowiedzi
    Agnieszka P.
    Moderator
    • Postów: 94
    @agnieszka-p
    Dzisiaj uradowałam się dwoma psalmami nagranymi w zborze KWCH Filadelfia. Tekst jest parafrazą oryginalnych psalmów:

    Psalm 1

    Psalm 103

    Błogosławionego dnia każdemu, kto tu zajrzy!

    Agnieszka P.
    Moderator
    • Postów: 94
    @agnieszka-p
    Gdy na ten świat spoglądam, wielki Boże– wykonanie Janusz Bigda.

    Piękna pieśń uwielbienia.

    Błażej Piątek
    Opiekun
    • Postów: 191
    @piatek-blazej
    Ja z kolei jestem zdania, że “przestrzeń duchowa” każdego człowieka przeważnie jest czymś wypełniona. Można to przyrównać na przykład do stacji radiowej. Czego słuchamy, gdy słuchamy naszych myśli? Uwielbienia? Głosu Ducha Świętego? Oskarżeń diabelskich? Potępiania się? W słuchanie czegoś angażujemy się cały czas, często nawet nieświadomie. Nawet jeżeli nie są to słowa, których głośność da się wyrazić w decybelach.

    Uważam też, że intencją Bożą jest, by diabeł tracił swój głos, kiedy my używamy swojego do uwielbiania Go. Czy działa to także w wypadku angażowania się w uwielbienie przez słuch i myśli? Wydaje mi się, że tak.

    Innymi słowy wydaje mi się, że panuje tu zasada: skoro gdy zbyt długo jest cicho to przeważnie przychodzi diabeł by zalewać nas kłamstwami i oskarżeniami, to niech nie będzie cicho przez zbyt długi czas – niech wreszcie w naszej “rozgłośni” zabrzmi głos wielbiący Boga! 🙂

    Wydaje mi się, że podszepty sił ciemności to w rzeczywistości trochę tak jak jazgot robót drogowych w mieście. Tak, przyszła pora na metafory drogowe 🙂 Chyba każdy z nas był kiedyś w takiej sytuacji: stoimy w korku samochodowym z otwartymi szybami, a robotnik właśnie kończący przerwę uruchamia swój młot pneumatyczny na maksymalne obroty tuż przy naszym samochodzie, wzbijając przy tym w powietrzne tumany kurzu i drobin kruszonego asfaltu. Kurz, brud, hałas i irytacja – wszystko to mknie na nas przez te nasze otwarte szyby. Co można zrobić? Można szyby zamknąć, ustawić nadmuch powietrza na wewnętrzny obieg i… włączyć CD z uwielbieniem! 🙂

    "A wierny jest Pan, który was utwierdzi i strzec będzie od złego." - II Tes. 3:3
    Agnieszka P.
    Moderator
    • Postów: 94
    @agnieszka-p
    Ciekawa myśl…

    Osobiście mam jeszcze jedno skojarzenie. Pieśni uwielbiające Boga stanowią dla mnie jakby przedsmak nieba. Wyobrażam sobie, że będziemy tam stali razem w chwale w Jego obecności, w wielkim chórze, i śpiewali Bogu pełną mocy pieśń, że będzie to potężne i radosne doświadczenie, i że wtedy dane nam będzie zrozumieć w pełni, co to znaczy, że Bóg jest święty i że jest Bogiem pokoju.

    Dziś niezwykła pieśń Kadosh w wykonaniu Żydów mesjańskich przepięknie ilustrowana scenami biblijnymi.

Wyświetlanie 3 odpowiedzi wątku
  • Musisz się zalogować, żeby odpowiedzieć w tym temacie.