[YouTube] Spacer po Jerozolimie

  • Post
    Błażej Piątek
    Opiekun
    @piatek-blazej
    Rozwiązany
    Cześć! 🙂

    A może zejdziemy sobie z Góry Oliwnej przez Bramę Lwią przez Via Dolorosę aż do Bramy Damasceńskiej? W 4K? 🙂 Film z 9 czerwca 2020 roku. 29 stopni Celsjusza 🙂

    Link: https://www.youtube.com/watch?v=R8NMkM3dHIg

    "A wierny jest Pan, który was utwierdzi i strzec będzie od złego." - II Tes. 3:3
Wyświetlanie 2 odpowiedzi wątku
  • Autor
    Odpowiedzi
    Agnieszka P.
    Moderator
    • Postów: 94
    @agnieszka-p
    Niestety film jest niedostępny 🙁 Właściciel wyłączył możliwość oglądania go na innych stronach.
    Błażej Piątek
    Opiekun
    • Postów: 191
    @piatek-blazej
    Faktycznie 🙁

    W takim razie polecam korzystanie z linku do filmu bezpośrednio na YT 🙂

    Link: https://www.youtube.com/watch?v=R8NMkM3dHIg

    "A wierny jest Pan, który was utwierdzi i strzec będzie od złego." - II Tes. 3:3
    Błażej Piątek
    Opiekun
    • Postów: 191
    @piatek-blazej
    Dorzucam też spacer po Kafarnaum i kilka wersetów:

    A gdy Jezus usłyszał, że Jana uwięziono, usunął się do Galilei.
    I opuściwszy Nazaret, przyszedł i zamieszkał w Kafarnaum, nad morzem, na pograniczu krain Zebulona i Naftalego. Aby się wypełniło co było powiedziane przez proroka Izajasza, mówiącego:
    Ziemia Zebulona i ziemia Naftalego,
    wzdłuż drogi morskiej, Zajordanie, Galilea pogan.
    Lud, pogrążony w mroku, ujrzał światłość wielką, i tym, którzy siedzieli w krainie i cieniu śmierci rozbłysła jasność.
    Odtąd począł Jezus kazać i mówić: Upamiętajcie się, przybliżyło się bowiem Królestwo Niebios.
    – Mat. 4:12-17

    A [Jezus] idąc wzdłuż wybrzeża Morza Galilejskiego, ujrzał dwu braci: Szymona zwanego Piotrem, i Andrzeja, brata jego, którzy zarzucali sieć w morze, byli bowiem rybakami.
    I rzekł do nich: Pójdźcie za mną, a zrobię was rybakami ludzi!
    A oni natychmiast porzucili sieci i poszli za nim.
    I odszedłszy stamtąd dalej, ujrzał innych dwu braci, Jakuba, syna Zebedeusza, i Jana, brata jego, którzy wraz z ojcem swoim, Zebedeuszem, naprawiali w łodzi swoje sieci, i powołał ich.
    A oni zaraz opuścili łódź oraz ojca swego i poszli za nim.
    – Mat. 4:18-22

    A gdy wszedł do Kafarnaum, przystąpił do niego setnik, prosząc go i mówiąc:
    Panie, sługa mój leży w domu sparaliżowany i bardzo cierpi.
    Rzekł mu Jezus: Przyjdę i uzdrowię go.
    A odpowiadając setnik rzekł: Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiony sługa twój. Bo i ja jestem człowiekiem podległym władzy i mam pod sobą żołnierzy; i mówię temu: Idź, a idzie; innemu zaś: Przyjdź, a przychodzi; i słudze swemu: Czyń to, a czyni.
    Gdy Jezus to usłyszał, zdziwił się i rzekł do tych, którzy szli za nim: Zaprawdę powiadam wam, u nikogo w Izraelu tak wielkiej wiary nie znalazłem.
    – Mat. 8:5-10 (Łuk. 7:1-10)

    A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba wywyższone będziesz? Aż do piekła zostaniesz strącone, bo gdyby się w Sodomie dokonały te cuda, które się stały u ciebie, stałaby jeszcze po dzień dzisiejszy. – Mat. 11:23 (Łuk: 10:15)

    A gdy [krótko po przemienieniu Jezusa na górze] przyszli do Kafarnaum, przystąpili do Piotra poborcy dwudrachmowego podatku i rzekli: Nauczyciel wasz nie płaci dwu drachm?
    Rzecze Piotr: Owszem. A gdy wchodził do domu, uprzedził go Jezus, mówiąc: Jak ci się wydaje, Szymonie? Od kogo królowie ziemi pobierają cło lub czynsz? Od synów własnych czy od obcych?
    A on rzekł: Od obcych. Na to Jezus: A zatem synowie są wolni. Ale żebyśmy ich nie zgorszyli, idź nad morze, zarzuć wędkę i weź pierwszą złowioną rybę, otwórz jej pyszczek, a znajdziesz stater; tego zabierz i daj im za mnie i za siebie.
    – Mat. 17:24-27

    I weszli do Kafarnaum; i zaraz w sabat wstąpił do synagogi, i nauczał. I zdumiewali się nad nauką jego, gdyż nauczał ich jako moc mający, a nie jak uczeni w Piśmie.
    A był w ich synagodze człowiek, opętany przez ducha nieczystego, który krzyczał, mówiąc:
    Cóż mamy z tobą, Jezusie Nazareński? Przyszedłeś nas zgubić? Wiem, kim Ty jesteś, święty Boży.
    A Jezus zgromił go, mówiąc: Zamilknij i wyjdź z niego.
    A duch nieczysty, szarpnąwszy nim i zawoławszy głosem wielkim, wyszedł z niego.
    I zdumiewali się wszyscy, tak iż pytali się nawzajem: Co to jest? Nowa nauka głoszona z mocą! Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są mu posłuszne.
    I wnet rozeszła się wieść o nim wszędzie po całej okolicznej krainie galilejskiej.
    – Mar. 1:21-28 (Łuk. 4:31-37)

    I znowu, po kliku dniach, przyszedł do Kafarnaum i usłyszano, że jest w domu.
    I zeszło się wielu, tak iż się i przed drzwiami już pomieścić nie mogli a On głosił im słowo.
    I przyszli do niego, niosąc paralityka, a dźwigało go czterech.
    A gdy z powodu tłumu nie mogli do niego się zbliżyć, zdjęli dach nad miejscem, gdzie był, i przez otwór spuścili łoże, na którym leżał paralityk.
    A Jezus, ujrzawszy wiarę ich, rzekł paralitykowi: Synu, odpuszczone są grzechy twoje.
    – Mar 2:1-5

    I przybyli do Kafarnaum. A będąc w domu, zapytał ich: O czym to rozprawialiście w drodze?
    A oni milczeli, bo rozmawiali między sobą w drodze o tym, kto z nich jest największy.
    I usiadłszy, przywołał dwunastu i rzekł im: Jeśli ktoś chce być pierwszy, niechaj stanie się ze wszystkich ostatnim i sługą wszystkich.
    – Mar. 9:33-36

    Zaczął tedy mówić do nich [w Nazarecie]: Dziś wypełniło się to Pismo w uszach waszych.
    I wszyscy przyświadczali mu, i dziwili się słowom łaski, które wychodziły z ust jego, i mówili: Czyż ten nie jest synem Józefa?
    I rzekł do nich: Zapewne powiecie mi owo przysłowie: Lekarzu, ulecz samego siebie. Dokonaj także tutaj, w ojczyźnie swojej, tych wielkich rzeczy, które, jak słyszeliśmy, wydarzyły się w Kafarnaum.
    I rzekł: Zaprawdę, powiadam wam, iż żaden prorok nie jest uznawany w ojczyźnie swojej.
    – Łuk. 4:21-24

    Potem [po przemienieniu wody w wino w Kanie Galilejskiej] udał się do Kafarnaum wraz z matką swoją i braćmi, i uczniami swoimi, i tam pozostali kilka dni. – Jan 2:12

    A był w Kafarnaum pewien dworzanin, którego syn chorował. Gdy ten usłyszał, iż Jezus przyszedł z Judei do Galilei, udał się do niego i prosił, aby wstąpił i uzdrowił jego syna, gdyż był bliski śmierci.
    Wtedy Jezus rzekł do niego: Jeśli nie ujrzycie znaków i cudów, nie uwierzycie.
    Rzecze do niego dworzanin: Panie, wstąp, zanim umrze dziecię moje.
    Rzecze mu Jezus: Idź, syn twój żyje. I uwierzył ten człowiek słowu, które mu rzekł Jezus, i odszedł.
    A gdy jeszcze był w drodze, wyszli naprzeciw niego słudzy z oznajmieniem: Chłopiec twój żyje.
    – Jan 4:46-51

    Jezus zaś poznawczy, że zamyślają podejść, porwać go i obwołać królem, uszedł znowu na górę sam jeden.
    A gdy nastał wieczór, uczniowie jego zeszli nad morze.
    I wsiedli na łódź, i popłynęli na drugi brzeg morza do Kafarnaum. Ciemność już zapadła, a Jezus jeszcze do nich nie przyszedł. Morze zaś burzyło się pod wpływem silnego wiatru. Gdy więc przepłynęli około dwudziestu pięciu do trzydziestu stadiów, ujrzeli Jezusa chodzącego po morzu i zbliżającego się do łodzi, i strach ich ogarnął.
    A On odezwał się do nich: Ja jestem, nie bójcie się!
    Chętnie więc zabrali go do łodzi, a łódź od razu przybiła do brzegu, do którego płynęli.
    – Jan 6:15-21

    Gdy więc lud zauważył, że tam nie ma Jezusa ani jego uczniów, wsiedli i oni do łódek i przeprawili się do Kafarnaum, szukając Jezusa. A znalazłszy go za morzem, rzekli do niego: Mistrzu, kiedy tu przybyłeś?
    Odpowiedział im Jezus i rzekł: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, szukacie mnie nie dlatego, że widzieliście cuda, ale dlatego, że jedliście chleb i nasyciliście się.
    – Jan. 6:22-26

    Na to rzekł im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, jeśli nie będziecie jedli ciała Syna Człowieczego i pili krwi jego, nie będziecie mieli żywota w sobie.
    Kto spożywa ciało moje i pije krew moją, ten ma żywot wieczny, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Albowiem ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa ciało moje i pije krew moją, we mnie mieszka, a Ja w nim.
    Jak mię posłał Ojciec, który żyje, a Ja przez Ojca żyję, tak i ten, kto mnie spożywa, żyć będzie przeze mnie. Taki jest chleb, który z nieba zstąpił, nie taki, jaki jedli ojcowie i poumierali; kto spożywa ten chleb, żyć będzie na wieki.

    To mówił, gdy nauczał w synagodze w Kafarnaum.
    – Jan 6:53-59

    "A wierny jest Pan, który was utwierdzi i strzec będzie od złego." - II Tes. 3:3
Wyświetlanie 2 odpowiedzi wątku
  • Musisz się zalogować, żeby odpowiedzieć w tym temacie.